Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2016

01 M jak Metafora - Droga ...

Obraz
"Dwie drogi w żółtym lesie szły w dwie różne strony: Żałując, że się nie da jechać dwiema naraz I być jednym podróżnym, stałem, zapatrzony W głąb pierwszej z dróg, aż po jej zakręt oddalony, Gdzie wzrok niknął w gęstych krzakach i konarach; Potem ruszyłem drugą z nich, nie mniej ciekawą, Może wartą wyboru z tej jednej przyczyny, Że, rzadziej używana, zarastała trawą; A jednak mogłem skręcić tak w lewo, jak w prawo: Tu i tam takie same były koleiny, Pełne liści, na których w tej porannej porze Nie znaczyły się jeszcze śladów czarne smugi. Och, wiedziałem: choć pierwszą na później odłożę, Drogi nas w inne drogi prowadzą - i może Nie zjawię się w tym samym miejscu po raz drugi. Po wielu latach, z twarzą przez zmarszczki zoraną, Opowiem to, z westchnieniem i mglistym morałem: Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie rano Dwie drogi: pojechałem tą mniej uczęszczaną - Reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałem. " Robert Frost -  Droga nie wybrana...

M jak Metafora - Małpy

Obraz
„...Trzy małpy umieszczone są w klatce. Z martwego drzewa zwisa kiść bananów. Gdy jedna z małp zaczyna się wspinać po drzewie, wszystkie małpy oblewa się zimną wodą. Po kilku kubłach z zimną wodą małpy unikają drzewa.     Gdy jedna z małp zostanie zastąpiona nową i chce się wspiąć na drzewo, pozostałe skutecznie wybijają jej to z głowy. (…) aż w końcu w klatce zostają te małpy, których nigdy nie oblano wodą.     Niemniej reguła nakazująca omijanie drzew jest tak silnie zakorzeniona w ich normach społecznych, że banany pozostają nietknięte przez kolejno wprowadzane małpy...” David Clutterbuck ( Coaching zespołowy )