01 M jak Metafora - Droga ...
"Dwie drogi w żółtym lesie szły w dwie różne strony: Żałując, że się nie
da jechać dwiema naraz I być jednym podróżnym, stałem, zapatrzony W
głąb pierwszej z dróg, aż po jej zakręt oddalony, Gdzie wzrok niknął w
gęstych krzakach i konarach; Potem ruszyłem drugą z nich, nie mniej
ciekawą, Może wartą wyboru z tej jednej przyczyny, Że, rzadziej używana,
zarastała trawą; A jednak mogłem skręcić tak w lewo, jak w prawo: Tu i
tam takie same były koleiny, Pełne liści, na których w tej porannej
porze Nie znaczyły się jeszcze śladów czarne smugi. Och, wiedziałem:
choć pierwszą na później odłożę, Drogi nas w inne drogi prowadzą - i
może Nie zjawię się w tym samym miejscu po raz drugi. Po wielu latach, z
twarzą przez zmarszczki zoraną, Opowiem to, z westchnieniem i mglistym
morałem: Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie rano Dwie drogi:
pojechałem tą mniej uczęszczaną - Reszta wzięła się z tego, że to ją
wybrałem. "
Robert Frost - Droga nie wybrana
07.08.2014 - znaczenia większego nabrał wiersz dla mnie po ostatniej sesji Hipnozy z Maciejem B.

Komentarze
Prześlij komentarz